Polska biżuteria artystyczna z lat 1945-1950

Dostępność: dostępne
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 38,00 zł 38.00
ilość egz.

towar niedostępny

dodaj do schowka

Opis

Niewielki katalog biżuterii polskiej z lat 1945-1950 z notami biograficznymi i katalogowymi artystów: Mamert Celmiński, Zbigniew Chudzikiewicz, Andrzej Gałek, Jan Gogolewski, Henryk Grunwald, Stefan Kniat, Aleksander Łącki, Roman Modzelewski, Stefan Płużański, Romuald Rochacki, Ludmiła i Ryszzard Rohn, Józef Rózyski, Władysław Sowicki, Jadwiga i Jerzy Zaremscy

"Biżuteria złota, nierzadko zdobiona drogimi kamieniami, gdy po latach 1–.7 noszenia wyszła już z łask ,żony modnej", często bywała przerabiana na nową, odpowiadającą aktualnym gustom. Niekiedy tylko egzemplarze pamiątkowe w nie zmienionej formie trwały przez pokolenia. Dlatego też stosunkowo niewiele złotej biżuterii naszych prababek przetrwało do czasów obecnych. Zgoła odmiennie wygląda sytuacja z biżuterią, która w Polsce rozrodziła się szeroko po ostatniej wojnie. Były to broszki, bransolety i pierścionki wykonane ze srebra, a często i z miedzi lub mosiądzu. Te surowce — w od-różnieniu od cennego złota minionych epok — nie były pieczołowicie przechowywane z myślą o ewentualnej przeróbce, lecz po wyjściu z użycia drze-mały czas jakiś w pudełkach z guzikami i innymi damskimi „cennościami" i wraz z nimi (najczęściej po śmierci właścicielki) kończyły swój żywot na śmietniku. Z tej to przyczyny srebrna czy miedziana broszka z przed lat pięć-dziesięciu, tak jak rówieśne jej naszyjniki z malowanych korków i bardzo mod-ne celuloidowe spinki do włosów — po prostu przestały istnieć (srebro w owe czasy nie było surowcem cennym bowiem usuwane gruzy wszystkich naszych miast obficie sypały przepalonymi łyżkami). I może nikt by nie zauważył całkowitego wyginięcia broszek i pierścionków klepanych w srebrze w latach powojennych, tak jak nie zauważono odejścia powszechnie używanych blaszanych papierośnic i obsadek ze stalówkami, gdyby nie to, że z biegiem lat srebrne broszki i pierścionki zrobiły wielką karierę artystyczną. Obecnie polskie złotnictwo artystyczne stanowi ważny element naszej kultury i doczekało się wreszcie uznania równych praw z innymi dziedzinami sztuki (oj, z tymi równymi prawami to się chyba jeszcze trochę zagalopowałem). W każdym razie już dziś biżuterię artystyczną wielu uznaje za dzieło sztuki, a dla niektórych jest ona obiektem badań naukowych. Te właśnie badania, już na wstępie, ujawniły nam smutną prawdę, że ta książka nie będzie miała pierwszego rozdziału, bo zanim ktoś zdążył się zorientować, zabytki wyrzucono na śmietnik. W tej sytuacji z najwyższym zdumieniem i ogromną radością, dowiadujemy się, że znaczny zespół tych rzekomo bezpowrotnie zaginionych prac naszych złotników przetrwał w magazynach Muzeum Narodowego w Warszawie. Obiekty te niegdyś zbierała Wanda Telakowska jako wzory do produkcji masowej. Po upad-ku całej koncepcji, ktoś - zamiast wyrzucić wszystko na złom — przekazał te niepotrzebne drobiazgi do muzeum, a ktoś inny tym niezabytkowym obiektom udzielił schronienia w dostojnych murach. Trudno dziś dociec kim byli ci, którzy podjęli takie decyzje (zapewne po prostu Telakowska i prof. Lorentz), ale chwała im za dalekowzroczność! Tak więc wystawa biżuterii artystycznej z lat 1945-1950 — zaprezentowana w lipcu 1999 r. w Muzeum Sztuki Złotniczej w Kazimierzu Dolnym — mimo młodej metryki eksponatów stanowi pokaz niezmiernie rzadkich dzieł sztuki polskiej. W imieniu organizatorów wystawy pragnę gorąco podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do jej powstania, a w szczególności Pani Agnieszce Kasprzak Miler, której zawdzięczamy nie tylko scenariusz tej ekspozycji, ale i serdeczne zaangażowanie we wszystkie prace merytoryczne i organizacyj-ne. Wyrazy wdzięczności kierujemy do Pana Ferdynanda Ruszczyca — Dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie, dziękując za zgodę na udostępnienie obiektów, oraz do wszystkich pracowników tej Szacownej Instytucji, którzy współdziałali przy organizacji naszej ekspozycji, w szczególności zaś dziękujemy Pani Annie Frąckiewicz za Jej udział w opracowaniu tej wystawy i katalogu. Za udostępnienie materiałów źródłowych dziękujemy Pani Dorocie Kozielskiej — Dyrektorowi Archiwum Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz pracownikom Pracowni Dokumentacji Sztuki Współczesnej Instytutu Sztuki PAN. Uprzejmie dziękujemy Panom Stanisławowi Matysowi — dyrektorowi Oddziału Regionalnego PKO BP w Lub-linie oraz Witoldowi Mazurkiewiczowi — dyrektorowi Domu Pracy Twórczej SDP w Kazimierzu Dolnym za udział finansowy w kosztach przygotowania ekspozycji. Wdzięczni jesteśmy również Panom Markowi Huculakowi, Jackowi Rochackiemu i Jackowi Zięcie, którzy bezinteresownie służyli nam swym doświadczeniem, fachową radą i pomocą. Osobne słowa podziękowania należą się wszystkim, którzy zechcieli finansowo wesprzeć wydanie niniejszej książki — są to Państwo Aleksandra i Janusz Stanko, Panowie Joachim Sokólski, Andrzej Wąsowski, Marcin Zaremski, Jacek Zięta, a także Dyrekcja firmy „Galvano Aurum" oraz Za-rząd Głowny Stowarzyszenia Twórców Form Złotniczych— instytucja od lat zaprzyjaźniona z Muzeum Sztuki Złotniczej"

zw wstepu Michał Gradowski kustosz Muzeum Sztuki Złotniczej w Kazimierzu Dolnym

Dane techniczne

Wydanie 1999
Liczba stron 42
Ilustracje 23 czarno-białe
Okładka miękka
Format B5

Tytuły polecane

Koszty dostawy
Paczkomaty InPost Kwota zakupów Koszt przesyłki przedpłata
  powyżej 200 zł 0 zł
  do 200 zł 3 zł
  do 150 zł 5 zł
  do 100 zł 9 zł

Kurier DPD Przedpłata Płatność za pobraniem
  11 zł 15 zł
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Realizacja: N4K.eu
Sklep internetowy Shoper.pl